poniedziałek, 20 marca 2017

Cienie do brwi



Stylizacja brwi to dla mnie sprawa niezwykle istotna, dzięki niej możemy zmienić wygląd całej naszej twarzy, zmienić jej rysy i dodać charakteru. Źle wykonana może nam niestety bardzo zaszkodzić. Pewnie pamiętacie czasy, gdy była moda na mocno "wyskubane" cienkie brwi i jeszcze poprowadzony wzdłuż linii brwi tatuaż, który z czasem zmieniał kolor na.. o zgrozo, zielony? Niestety to zabieg, który pozostawia ślad na całe życie, dlatego dobrze, że ta nieszczęsna moda na wytatuowane czarne brwi (nawet u platynowych blondynek) minęła. Dziś mamy alternatywne tego typu zabiegi jak na przykład makijaż permanentny metodą włoskową, który daje bardzo naturalny efekt i przede wszystkim jest możliwość doboru odpowiedniego dla siebie koloru. Sama poddałam się tego typu zabiegowi już jakiś czas temu, dzięki czemu skutecznie zamaskowałam bliznę i ubytek w lewej brwi po 8 szwach- pamiątkę z wakacji ;) Niestety ta metoda makijażu nie jest wystarczająco trwała i (w moim przypadku) jasny barwnik przed upływem 2 lat już prawie w całości zanikł. 
Z racji tego, że moje brwi naturalnie są dość gęste, póki co poprzestanę jedynie na produktach do stylizacji brwi, które polecam wszystkim kobietom- pudry i cienie w palecie. Jest to zdecydowanie mój makijażowy niezbędnik. Dzięki tym produktom wypełnimy właśnie ubytki w naszych brwiach, zagęścimy je, czy też w razie potrzeby wydłużymy. Używanie ich jest dość proste i daje ładny, naturalny efekt. Ciężko z nimi przesadzić, a dzięki szerokiej gamie tego typu produktów, możemy z łatwością dobrać odpowiedni kolor do swojego typu urody. Poniżej ja z jedną brwią pomalowaną, trochę mocniej niż zazwyczaj, specjalnie by podkreślić różnicę.



Do stylizacji użyłam zestawu z Wibo z pudrami w dwóch odcieniach. Jest to mój sprawdzony i od jakiegoś czasu ulubiony tego typu produkt. W drogeriach jest szeroki wachlarz takich palet. Ta, mimo  swej niskiej ceny (ok. 20 zł) uważam, że jest godna polecenia. Nie osypuje się i jest wydajna. Cienie utrzymują się praktycznie cały dzień, więc nie ma konieczności poprawiania i ponownej aplikacji. W zestawie  znajduje się pędzelelek, którym w łatwy sposób się je nanosi, a także mini penseta. Paleta dostępna jest w dwóch wersjach kolorystycznych- light i dark. Ja używam wariantu light. 
Polecam dodatkowo maskarę z żelem do stylizacji brwi tej samej firmy. Czasami stosuję ją po nałożeniu cieni, by uniknąć efektu suchych, sztucznie przypudrowanych brwi i nieco je nawilżyć, dodać im subtelnego połysku. Można zakupić ją w drogeriach w cenie ok. 11 zł. 



Pamiętaj, by przed aplikacją brwi rozczesać i usunąć pojedyńcze, oddalone poniżej linii brwi włoski. Następnie dobierz odpowiedni odcień cieni, najlepiej ten najbardziej zbliżony do koloru twoich włosów. Postaraj się aplikować cienie tak, by kształtem i grubością pasowały do reszty twarzy i wyglądały jak najbardziej naturalnie. Powodzenia! 😉









3 komentarze:

  1. Jestem maniaczką podkreślania brwi i nie wyobrażam sobie makijażu bez tego ;-) Muszę zerknąć na te cienie z Wibo :-) Ja teraz maltretuję drugą już paletkę do podkreślania brwi z Seohory, wcześniej miałam zestaw z Essence. Wszystkie się u mnie sprawdziły :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję bloga! Mam pytanie odnośnie permanentnym brwiom - faktycznie po dwóch latach pigmentu w ogóle nie widać? Mam podobny problem z blizną na lewej brwi i też muszę się nieźle "namęczyć" aby to na co dzień zakryć, byłam przekonana że makijaż permanentny na jakiś czas pozwoli mi o tym zapomnieć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :) niestety tak, u mnie mija teraz półtora roku od wykonania zabiegi i już prawie nic nie mam.. wiem, że ciemny barwnik utrzymuje się trochę dłużej w skórze, natomiast ten jaśniejszy ( tak jak u mnie) niestety krócej
      Pozdrawiam!:)

      Usuń

Copyright © 2016 Pasjonatka Estetka , Blogger