niedziela, 12 marca 2017

Codzienna pielęgnacja - druga część

Jeśli 3 etapowa pielęgnacja cery, o której pisałam w poprzednim poście, jest dla was zbyt uciążliwa, istnieje kosmetyk wielofunkcyjny, który zapewnia nam zarówno oczyszczanie jak i tonizacje skóry- płyn micelarny. Polecam go i również stosuję, ale tylko przy porannej pielęgnacji. Wieczorem, gdy chcę definitywnie pozbyć się podkładu, stawiam na 3 etapową pielęgnację z użyciem delikatnego żelu albo pianki, która sprawdza się w moim przypadku najlepiej, a następnie delikatnego toniku przeznaczonego do skóry bardzo wrażliwej, suchej i atopowej, jak moja.

Ostatnim, bardzo ważnym elementem w podstawowej pielęgnacji twarzy, jest nawilżanie skóry kremem z zastosowaniem tzw. ruchów antygrawitacyjnych. Jest to kolejna ciekawa rzecz, której nauczyłam się na szkoleniach dotyczących pielęgnacji cery. Dzięki stosowaniu tych ruchów spowalniamy proces starzenia, nie naciągamy sobie skóry i nie pogłębiamy powstałych już zmarszczek.
A należy to robić tak:
Krem nakładamy punktowo na całą twarz i delikatnie rozsmarowujemy go palcami od środka czoła do skroni, na nosie przesuwamy się zawsze z góry do dołu, a w pozostałej części twarzy zawsze z dołu ku górze, czyli od brody do góry w kierunku uszu. Robimy to delikatnie, nie naciągając przy tym skóry.


W okolicach oka nakładamy najlepiej przeznaczony do tego krem punktowo pod dolną powiekę, ale niezbyt blisko (nie ma takiej potrzeby, ponieważ kosmetyk i tak przedostanie się samoczynnie bliżej powieki i oka) i palcem serdecznym, który wywołuje najmniejszy nacisk na skórę, rozsmarowujemy krem od zewnętrznego kącika oka do wewnętrznego i do góry tworząc koło zgodnie z ruchem wskazówek zegara, nigdy odwrotnie. Dzięki temu zapobiegamy powstawaniu tzw. kurzych łapek.

Poznałam kiedyś kobietę, która zawdzięczała swój młody wygląd między innymi właśnie wieloletniemu stosowaniu ruchów antygrawitacyjnych. Zrobiło to na mnie ogromne wrażenie i wierzę, że regularne ich stosowanie, nie tylko przy kremowaniu, ale i całej pielęgnacji, i mnie w jakimś stopniu pomoże na dłużej zachować młody wygląd.

Pamiętajmy  przy tym jednak o szyi, która najszybciej ulega starzeniu! Kremujmy ją oraz dekolt nawilżającym kremem zawsze ku górze.

Nawilżajmy również delikatną i łatwo przesuszającą się skórę na ustach. Ja do tego używam odżywczego i regenerującego balsamu do ust firmy Bioderma.

Inne kosmetyki, a szczególnie dermokosmetyki, które polecam do wrażliwej i skłonnej do alergii, a jednocześnie do powstawania hormonalnych zmian trądzikowych na żuchwie i zaskórników, polecam te z La Roche- Posay, Pharmaceris- linia A skóra alergiczna i wrażliwa dostępne głównie w aptekach oraz kosmetyki francuskiej firmy Mixa, dostępne w drogeriach.

Poniżej prezentuję mój od jakiegoś czasu stały już zestaw.
Choć jestem z niego zadowolona, niekiedy wprowadzam nowe kosmetyki i wciąż próbuję czegoś nowego. Może i wy znacie jakieś godne polecenia? Jestem otwarta, szczególnie na sugestie dotyczące kremów. Wciąż poszukuję tego idealnego, który dobrze nawilży wysuszoną buzię, nie zapychając przy tym porów i nie wywołując zaskórników.



Jedno wiem na pewno, na dobrze służących nam kosmetykach nie możemy zanadto oszczędzać! Cena nie zawsze idzie w parze z jakością, ale na tę drugą powinnyśmy szczególnie zwracać uwagę! Kupujmy zawsze kosmetyki najlepsze jakościowo, na jakie tylko nas stać, bo zadbana cera od zawsze była i będzie symbolem elegancji, zdradza nasz stosunek do higieny i sumienności.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Pasjonatka Estetka , Blogger